Multilingual Folk Tale Database


La Mort et le Bucheron (Jean de La Fontaine)

Drwal i śmierć La Mort et le Bucheron
Władysław Noskowski Jean de La Fontaine
Polish French

Obarczony starości i chrustu brzemieniem,
Drwal ubogi stękając wlókł się do swej chaty.
Ustał wreszcie od trudu i z gorzkim westchnieniem
Ciężar z ramion zrzuciwszy, narzekać zaczyna:
"Kiedyż za swą niedolę doczekam zapłaty?
Kiedyż biedy ostatnia nadejdzie godzina?
Jak długo żyję na świecie,
Jeszczem nie zaznał nic, okrom zgryzoty:
Za mało chleba, za wiele roboty;
To żona chora, to wierzyciel gniecie,
To grad, to pożar, lub oboje razem,
Gnębią podatki, czynsze, kwaterunek..."
Zapłakał - i znękany swych nieszczęść obrazem
Śmierci wzywa na ratunek.
Śmierć, posłuszna, nadchodzi. "Czego chcesz, człowiecze?"
"Ot... zmęczyłem się troszkę - drwal zmieszany rzecze -
I chrustu dźwignąć nie mogę...
Pomóż, jeżeli łaska, bo mi pilno w drogę."

Un pauvre Bûcheron tout couvert de ramée,
Sous le faix du fagot aussi bien que des ans
Gémissant et courbé marchait à pas pesants,
Et tâchait de gagner sa chaumine enfumée.
Enfin, n'en pouvant plus d'effort et de douleur,
Il met bas son fagot, il songe à son malheur.
Quel plaisir a-t-il eu depuis qu'il est au monde ?
En est-il un plus pauvre en la machine ronde ?
Point de pain quelquefois, et jamais de repos.
Sa femme, ses enfants, les soldats, les impôts,
Le créancier, et la corvée
Lui font d'un malheureux la peinture achevée.
Il appelle la mort, elle vient sans tarder,
Lui demande ce qu'il faut faire
C'est, dit-il, afin de m'aider
A recharger ce bois ; tu ne tarderas guère.
Le trépas vient tout guérir ;
Mais ne bougeons d'où nous sommes.
Plutôt souffrir que mourir,
C'est la devise des hommes.



Change: Change: