Multilingual Folk Tale Database


Information

Author: Jean de La Fontaine - 1668

Translated into Polish
  by Stanisław Trembecki

Original title (French):
Le Cheval et le Loup

Country of origin: France

Translations

Basque - viewaligned

Polish - aligned


Add a translation

Koń i wilk

Jean de La Fontaine / Stanisław Trembecki

Onego czasu, gdy zefir ciepławy
Sędzioły zmiatał i odmładzał trawy,
Gdy poczynało karmy brakować w stodole,
Poszły bydlęta żywić się na pole.
Pewny wilk także wtedy spacyjerem chodził,
Który się całą zimę rozmyślaniem bawił,
Wielki post wiernie odprawił,
Przez co się wielce wygłodził.
Po zejściu więc skorupy, bieżąc koło błonia,
Ujrzał na czarny korzeń puszczonego konia.
Co za radość! Lecz chudziak, bojąc się nie sprostać:
«Szczęśliwy — rzecze w sobie — kto by ciebie schrupał.
Ej, czemuś ty nie baran, byłbym cię już łupał,
A tak muszę frantować, ażeby cię dostać.
Frantujmyż.» Bierze zatem ułożoną minę,
Stąpa z partesów na kształt karmnego prałata,
Powiada się być uczniem Hipokrata,
Ziółek szukanie kładzie za drogi przyczynę,
Których zna moc i własności,
I chce oddać usługę jego końskiej mości,
Gdyż paść się tak, nie będąc wiązanym na linie,
Znaczy słabość w medycynie.
Lekarstwo tedy gratis oświadcza mu z duszy.
Pan Ogierowicz, nie w ciemię go bito,
«Mam — rzecze — uczciwszy uszy,
Sprośny wrzód, który mi się zakradł pod kopyto.»
«Nie troszcz się, moje dziecię — jeśpan medyk mówi
Z skutecznych leków wzrosła moja sława,
Każemy się wnet ustąpić wrzodowi,
I cyrulictwo bowiem jest moja zabawa.»
Tymczasem z tyłu zachodzi
Rzkomo nogę oglądać, a do brzucha godzi.
Zwąchał to koś i nie chce tego czekać losu;
Podnosząc nogę ochotnie,
Z całej siły jak go grzmotnie,
Z paszczy narobił bigosu.
«Au! — zawył wilk — au! jakżem głupszy jest od osła!
Chciałem się bawić zielnikiem,
Będąc z natury rzeźnikiem.
Niechby każdy pilnował swojego rzemiosła!»